30 stopni Celsjusza i delikatny cykl to najczęściej najbezpieczniejsze ustawienia, jeśli chcesz wyprać dywan w pralce. Da się to zrobić, ale tylko z modelami lekkimi, elastycznymi i z niskim, zbitym runem – wełna, bardzo grube wykładziny czy dywan z długim włosiem powinny zostać wyprane inaczej. Dobrze dobrany program, detergent i sposób suszenia sprawiają, że dywan po praniu wygląda świeżo zamiast być pogniecioną „szmatką”. Jeśli chcesz zrobić to bezpiecznie i bez nerwów, przeczytaj sprawdzone zasady krok po kroku.
Czy można prać dywan w pralce?
Domowa pralka automatyczna poradzi sobie z dywanem, pod warunkiem że nie jest on zbyt ciężki, ma elastyczną konstrukcję i mieści się w bębnie tak, aby mógł swobodnie się obracać. Najlepiej znoszą pranie modele wykonane z poliesteru lub polipropylenu, o cienkim spodzie i niezbyt dużej gramaturze. Takie dywany projektuje się właśnie z myślą o praniu mechanicznym.
Istnieje jednak cała grupa okryć podłogowych, których nie wolno traktować jak zwykłego prania. Wełniany dywan, wykładzina bardzo gruba, dywan z gumowym podkładem czy model wielowarstwowy może się w pralce skurczyć, odkształcić albo rozkleić. W trudnych przypadkach lepsze będzie pranie ręczne, odkurzacz piorący albo profesjonalna pralnia dywanów.
Przydatne zestawienie najpopularniejszych typów dywanów i ich tolerancji na pranie mechaniczne wygląda tak:
| Dywan z niskim runem z poliestru/polipropylenu | Tak, zwykle bezpieczny | Lekki, elastyczny, dobrze znosi niską temperaturę i delikatne wirowanie |
| Mały bawełniany dywan | Często tak | Wymaga delikatnego cyklu i chłodnej wody, może się lekko skurczyć |
| Wełniany dywan | Raczej nie | Wysokie ryzyko filcowania i skurczu, zalecane pranie ręczne lub pralnia |
| Dywan z długim włosiem / typu shaggy | Nie | Włókna filcują się, dywan mocno nasiąka wodą, bardzo trudno go wysuszyć |
| Dywan bardzo gruby lub wielowarstwowy | Nie | Zbyt ciężki dla bębna, duże ryzyko odkształceń i uszkodzenia pralki |
| Dywan łazienkowy | Najczęściej tak | Projektowany z myślą o częstym praniu i kontakcie z wilgocią |
Jeśli masz wątpliwości, zawsze najpierw traktuj dywan jak wrażliwy – dopiero metka może „podnieść” go do kategorii nadającej się do prania w pralce.
Jak sprawdzić, czy Twój dywan nadaje się do pralki?
Najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na dwa pytania: z czego wykonano dywan i jak jest zbudowany. Odpowiedź zwykle znajdziesz na metce dywanu lub etykiecie producenta – tam podane są materiał, dopuszczalna temperatura wody oraz informacja, czy pranie mechaniczne jest w ogóle dozwolone.
Znaczenie ma także rozmiar i elastyczność. Nawet dywan teoretycznie przeznaczony do prania w pralce nie powinien trafić do bębna, jeśli po złożeniu tworzy bardzo ciasny, twardy „blok”, który unieruchomi bęben. Wtedy łatwo przeciążyć silnik pralki albo uszkodzić łożyska.
Materiał dywanu
Materiał włókien decyduje o tym, czy dywan wytrzyma kontakt z wodą, detergentem i obrotami bębna. Modele syntetyczne – szczególnie z poliesteru i polipropylenu – są odporne na plamy i mają elastyczne włókna, dzięki czemu dobrze reagują na pranie w niskiej temperaturze. W wielu przypadkach producent wprost dopuszcza pranie mechaniczne takich dywanów.
Inaczej zachowują się włókna naturalne. Bawełniany dywan jest lekki i przewiewny, ale bawełna pod wpływem ciepła lubi się kurczyć. Z kolei wełna jest miękka i ciepła, lecz w pralce bardzo łatwo zmienia się w sfilcowaną, skurczoną „skórę”. Jeśli wełniany lub mieszany dywan nie ma na metce wyraźnej zgody na pranie mechaniczne, lepiej ograniczyć się do prania ręcznego albo czyszczenia miejscowego.
Budowa i rozmiar dywanu
Na metce często nie ma informacji o gramaturze, ale można ją wyczuć w dłoni. Dywan z niskim runem, cienkim spodem i bez usztywnień łatwo się zgina i można go zwinąć w rulon. Taki model – jeśli tylko mieści się w bębnie – zwykle dobrze przechodzi przez delikatny program prania. Odwrotnie zachowuje się dywan bardzo gruby albo wielowarstwowy, który po zwinięciu tworzy twardą rolkę.
Uważać trzeba także na dywan z gumowym podkładem lub antypoślizgowym spodem. Cienka warstwa gumy lub lateksu w zbyt wysokiej temperaturze może się kruszyć albo odklejać. W takiej sytuacji dopuszczalne jest tylko pranie w chłodnej wodzie – zwykle 20–30°C – i bardzo łagodna mechanika bębna.
Jak prać dywan w pralce krok po kroku?
Samo włożenie dywanu do bębna to dopiero połowa sukcesu. Bez właściwego przygotowania i ustawień łatwo o sytuację, w której po praniu dywan wygląda gorzej, pachnie stęchlizną albo ma plamy z niedokładnie wypłukanego detergentu.
Cały proces warto rozłożyć na proste etapy, które możesz odhaczać jeden po drugim:
- Sprawdź metkę dywanu i dopuszczalną metodę prania.
- Dokładnie odkurz dywan i wytrzep go na zewnątrz.
- Złóż dywan w luźną „kostkę” lub zawiń w rulon.
- Włóż go do bębna, nie przekraczając ładowności pralki.
- Ustaw cykl delikatny, niską temperaturę i łagodne wirowanie.
Przygotowanie dywanu do prania
Brud, który widzisz na powierzchni, to tylko część problemu. W runie zalegają piasek, kurz i resztki jedzenia, które nie rozpuszczą się same w wodzie. Odkurzanie dywanu przed praniem oraz jego porządne wytrzepanie zmniejsza ilość zanieczyszczeń, które krążą później w bębnie razem z tkaniną.
Po odkurzeniu warto sprawdzić, czy na dywanie nie ma ostrych elementów – kawałków szkła, kamyków, metalowych zszywek. Jeśli trafią między bęben a fartuch, mogą go przeciąć. Dopiero wtedy można złożyć dywan w kostkę lub luźny rulon, tak aby mógł się w pralce obracać, a nie blokować bębna.
Ustawienia pralki
Do dywanów najlepiej nadają się programy typu cykl delikatny lub cykl ręczny, w których bęben obraca się wolniej i z mniejszą siłą. Woda powinna mieć
Wirowanie jest równie ważne jak sama kąpiel. W przypadku dywanów zaleca się obroty do 400 obr./min, ewentualnie umiarkowane wirowanie w okolicach prędkości 800 obr./min przy bardzo lekkich, małych dywanikach. Zbyt szybkie wirowanie może spowodować odkształcenie kształtu, rozciągnięcie runa lub pęknięcia w miejscach łączeń.
Jakiego detergentu użyć?
Do dywanów sprawdzają się łagodne środki: detergent delikatny, płyn lub proszek przeznaczony do tkanin wrażliwych. W przypadku włókien naturalnych dobrym wyborem jest środek do tkanin delikatnych, pozbawiony wybielaczy optycznych. Agresywne detergenty z dodatkiem wybielacza łatwo powodują odbarwienia i przyspieszone starzenie włókien.
Dawkowanie ma duże znaczenie. Za duża ilość środka to nie tylko marnotrawstwo – tworzą się wtedy trudne do wypłukania osady. Aby ich uniknąć, trzymaj się zaleceń producenta detergentu i, jeśli pralka ma taką możliwość, włącz opcję dodatkowego płukania. Przy grubszym dywanie pomaga to wypłukać resztki środka nawet z głębokich partii runa.
Bezpieczny „zestaw startowy” do prania dywanu w pralce to: cykl delikatny, woda 20–30°C, łagodne wirowanie do 400 obr./min i łagodny detergent bez wybielaczy.
Jak suszyć dywan po praniu w pralce?
Najlepiej uprany dywan można zniszczyć w kilka godzin, jeśli wyschnie źle. Wilgoć uwięziona w grubszym runie sprzyja rozwojowi pleśni, bakterii i nieprzyjemnego zapachu, który wraca przy każdym podniesieniu temperatury w mieszkaniu. Dlatego suszenie dywanu jest tak samo istotne jak samo pranie.
Duży wpływ ma tu miejsce oraz sposób ułożenia tkaniny. W mieszkaniu bez balkonu czy ogrodu da się to zrobić poprawnie, ale wymaga to przewiewu i odrobiny cierpliwości – często długie suszenie dywanu trwa cały dzień.
Gdzie suszyć dywan?
Najkorzystniej jest rozłożyć dywan na płasko w pomieszczeniu z przewiewem albo w suszarni. Można podłożyć pod niego ręczniki lub kratkę, aby powietrze swobodnie docierało także do spodu. Dzięki temu wilgoć odparowuje równomiernie, a tkanina zachowuje kształt.
Słońce kusi, bo przyspiesza suszenie, ale bezpośrednie promienie przyspieszają też wyblaknięcie dywanu. Dlatego lepiej wybrać miejsce w cieniu, z otwartym oknem lub lekkim przeciągiem, zamiast wystawiać mokry dywan na balkon w pełnym słońcu.
Czego unikać przy suszeniu?
Wieszanie ciężkiego, mokrego dywanu na sznurku czy barierce to prosty sposób na jego trwałe rozciągnięcie. Woda waży dużo – pod jej naporem włókna i spód rozciągają się nierównomiernie, co prowadzi do odkształcenia dywanu. Suszarka mechaniczna również nie jest dobrym pomysłem: wysoka temperatura i intensywne obroty sprzyjają skurczeniu, pękaniu gumy oraz deformacjom.
Dywan powinien wrócić na podłogę dopiero wtedy, gdy suchy jest nie tylko w dotyku z wierzchu, ale też w głębi runa. Pozostawiona w środku wilgoć to prosta droga do rozwoju pleśni i rozwoju bakterii, szczególnie w chłodnych pomieszczeniach, gdzie tkanina dosycha powoli.
Dywan jest gotowy do ułożenia dopiero wtedy, gdy po zgięciu w dłoniach nie czujesz chłodu ani wilgoci w środku runa.
Jakie błędy przy praniu dywanu w pralce zdarzają się najczęściej?
Nawet dobrze dobrany dywan potrafi po praniu wyglądać gorzej niż przed nim. Najczęściej winny jest nie sam fakt prania w pralce, lecz kilka powtarzających się pomyłek: zbyt wysoka temperatura, przeładowanie bębna, nieodpowiedni detergent i złe suszenie. Czy zdarzyło Ci się wyciągnąć dywan, który po wyschnięciu pachniał gorzej niż przed praniem?
Do najczęstszych błędów należą:
- pranie wełny, dywanu z długim włosiem lub bardzo grubej wykładziny w pralce wbrew zaleceniom metki,
- ustawienie wysokiej temperatury i maksymalnych obrotów „jak do ręczników”,
- wsypanie zbyt dużej ilości detergentu i brak dodatkowego płukania, co prowadzi do osadu detergentu w runie,
- przeładowanie pralki – dywan i inne rzeczy w jednym cyklu, przez co tkanina nie ma miejsca na płukanie,
- suszenie w pionie na barierce lub nad grzejnikiem, co sprzyja rozciągnięciu dywanu i powstawaniu brzydkich „fal”.
Gdy po praniu pojawią się nieprzyjemne zapachy dywanu, w pierwszej kolejności wydłuż czas suszenia w przewiewnym miejscu. Jeśli mimo to zapach nie znika, w runie mogły już rozwinąć się drobnoustroje – wtedy warto rozważyć użycie odkurzacza piorącego albo oddanie dywanu do pralni, gdzie stosuje się pranie na wskroś i bardziej zaawansowane środki do usuwania zapachu moczu z dywanu czy innych trudnych woni.
Dobrze dobrany typ dywanu, właściwe ustawienia pralki i cierpliwe suszenie sprawiają, że regularne pranie w pralce staje się wygodnym sposobem na utrzymanie higieny w salonie, sypialni czy pokoju dziecka. Różnica w zapachu i kolorze po takim odświeżeniu jest zwykle widoczna już po jednym dobrze przeprowadzonym cyklu.